zlodowacenie w Polsce

Strona startowa
Swiat marzeń skromnych dziewczyn Ich liebe dich Bill...Ich liebe ...
 

Temat: zużycie prądu


Maciek Stachura wrote:
Tylko że wypowiedzi sceptyków efektu cieplarnianego brzmią
"mniej profesjonalnie" od wypowiedzi tach, co nim straszą.


no nie wiem...
temperaturę na Ziemi ksztaltuje przede wszystkim cykl zlodowaceń. Ziemia
  juz przekroczyla "srodek" interglacjalu, ale naukowcy są zgodni -
idzie zimno!


Fakty niepodważalne są takie, że:
- wzrasta ilość CO2 w powietrzu,
- bardzo szybko topnieją lodowce zarówno górskie jak i arktyczne,


aktywnosc sloneczna jest tutaj glowna przyczyna, a nie dzialalnosc
czlowieka..w skali makro dochodza takie zjawiska, jak zmieniajaca sie
aktywnosc magnetyczna Ziemi oraz odchylenia od osi obrotu. To znacznie
potezniejsze zjawiska, niz spalenie ilus tam miliardow ton weglowodorow.


Ale zmiana średniej temperatury o 0,5 stopnia co kilka lat
nie jest czymś, co łatwo zauważyć, a może mieć kolosalne
znaczenie dla przyrody.


takie wahania (w obie strony) mialy miejsce w historii Ziemi juz setki,
jesli nie tysiace razy. Dosc przypomniec sobie o zamarzajacym na kosc
Baltyku 200 lat temu i rozkwit upraw winorosli w Polsce 300-400 lat temu.


Źródło: topranking.pl/1558/zuzycie,pradu.php


Temat: ekolodzy mafiozi.
To że zwykły zjadacz chleba wierzy w efekt cieplarniany wywoływany przez
człowieka, to mnie zbytnio nie dziwi - ludzie wierzą w bardzo różne rzeczy.
Ale ekolodzy to już nie powinni takiego kitu ludziom wciskać. Dla
niezoreintowanych podam, że gazem cieplarnianym który występuje w
największej ilości w atmosferze, jest nie CO2, a H2O i jest go około 98%. A
z emisji CO2 do atmosfery, my ludzie mamy swój udział około 2% - reszta to
procesy naturalne. Tak więc nawet zawyżając negatywny wpływ człowieka na
atmosferę, wynosi on około 4 promile, więc jest całkowicie pomijalny.
Wachania temperatur które zaobserwowano badając lodowce są charakterystyczne
nie tylko dla naszego okresu, a świadczą nie o nadejściu ocieplenia, a...
epoki lodowcowej. Naukowcy twierdzą że nastąpi ona w przeciągu 600 lat i
jest ona wynikiem naturalnego cyklu zlodowaceń. Niestety ten fakt nie zdobył
uznania. Za ekologią stoją ogromne pieniądze i ślepe poparcie ludu. W Polsce
jest kilkanaście organizacji ekologicznych, które zajmują się tylko jednym -
wyłudzaniem haraczy od inwestorów w obiekty przemysłowe. Wystarczy
prześledzić jak "polubownie" są rozwiązywane konflikty między ekologami a
inwestorami.

Źródło: topranking.pl/1743/ekolodzy,mafiozi.php


Temat: Polska - pogranicze ekstremum klimatycznego
W średniowieczu nie było aut, nie było kominów, a klimat na terenach Polski był cieplejszy, były winnice, zimy były łagodne:)))
Nie twierdzę, że spaliny nie mają wpływu, ale klimat jest zmienny, a ziemia jest obecnie w interglacjale, czyli ciepłej porze, i nieuchronnie zbliża się do kolejnego glacjału, nie za naszego życia, ale jednak. Zlodowacenia i pory cieplejsze są tak co około 11 tys. lat, a my żyjemy właśnie już u schyłku tej pory, czyli pod koniec 11 tysiąca, więc, nie ocieplenie, a w perspektywie ochłodzenie i to znaczne:)))


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,28,24526281,24526281,Polska_pogranicze_ekstremum_klimatycznego.html


Temat: Ten klimat nas zabije
rikol napisała:

> Tak? To przypomnij mi kiedy ostatnio byla w Polsce normalna zima,
taka od konca
> pazdziernika do kwietnia, z mrozami -30 stopni?

Rikol, o czym Ty właściwie piszesz? Naprawde w latach '70 straszono
zlodowaceniem. Straszyli jak najbardziej "naukowcy". No i co? I
kicha. Parędziesiąt (dziesiat w baaardzo dolnych granicach
stosowania tego słowa) lat później wahadełko w drugą stronę: grozi
nam GO... Strasza jak najbardziej "naukowcy". I toto zmieniając
swoje zdanie co milisekundy (jakby tak zastosować w mierę
historyczną skalę czasu, jeszcze za pamięci co starszych kronik
spisanych przez człowieka) śmie twierdzić że coś wie? Co mianowicie?
Że w pare lat z epoki lodowcowej docieramy do Sahary?

Pozdrawiam

Losiu
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,32,95344427,95344427,Ten_klimat_nas_zabije.html


Temat: Impakty
A jak sądzisz, skąd podział na ery, okresy, epoki geologiczne? Dlaczego w każdej
wystepuja odmienne osady, fauna, flora? Skąd transgresje morskie, orogenezy
etc.? Skąd wreszcie wg Ciebie "gwałtowne przemiany geologiczne"?
Ponieważ wszystko jest w ciągłym ruchu - odpowiesz zapewne. Zgoda, lecz
współcześnie nam(pomimo obowiązującej niczym pacierz teorii aktualizmu)także
dochodzi do kolizji Ziemi z ciałami niebieskimi. Na szczęście drobnymi,bo
inaczej nie moglibyśmy dyskutować...
Na przełomie trzeciorzędu i czwartorzędu (to tak niedawno, z punktu widzenia
czasu geologicznego) na terenie Polski doszło do wydarzenia, które miało
charakter nagły, świadczą o tym znajdywane w osadach pokoty olbrzymich
powalonych dębów. I to był impakt, owszem, na terenie Niemiec znaleziono
niedawno ślady "sprawcy".Kto wie czy nie przyczynił się on także do
zapoczątkowania najstarszego zlodowacenia.
Czyli - ewolucja Układu Słonecznego także nie ustała. Trwa nadal, a my -
chwilowo - jesteśmy skromnymi obserwatorami.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,32,28873086,28873086,Impakty.html


Temat: Gorączki Ziemi szybko nie zbijemy
Gorączki Ziemi szybko nie zbijemy
- Kilka stopni ocieplenia może nie robić wrażenia, ale warto
pamiętać, że średnia temperatura ostatniego zlodowacenia była tylko
o 5 st. C niższa niż dzisiaj - przypomina dr Gerald Meehl z NCAR,
jeden ze współautorów pracy. Lodowiec pokrywał wtedy m.in. całą
Europę Północną, a także pół dzisiejszej Polski.

Ciekawe co spowodowało takie ocieplenie .Chyba bąki puszczane przez
dinozaury.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,32,94149047,94149047,Goraczki_Ziemi_szybko_nie_zbijemy.html


Temat: Trąba powietrzna spustoszyła podwarszawską wieś
Traby
Coz, faktem jest ze klimat sie zmienia. Tak jak zmienial sie zawsze. Bo, na
przyklad, parenascie milionow lat temu mielismy w Polsce klimat subtropikalny,
a jedynie parenascie tysiecy lat temu skonczylo sie u nas ostatnie
zlodowacenie. Te zmiany nastepuja w krotszych okresach czasu niz by nam sie
wydawalo. Czasem jest to, co mozna pokazac historycznie, jedynie pare lat.
Wieksza czestotliwosc "trab powietrznych" w Polsce jest zapewne wynikiem takich
wachniec klimatu. Czy jest to tzw. 'efekt cieplarniany', wywolany przez nas,
czy tez rzecz naturalna, tak naprawde nie wiemy. My, ludzie, wprowadzamy do
atmosfery jedynie 15% gazow (glownie dwutlenek wegla, ale nie tylko)
odpowiedzialnych za potencjalna zmiane klimatu. Reszta to wulkany, gejzery i
inne naturalne dziwa.

A
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,14080511,14080511,Traba_powietrzna_spustoszyla_podwarszawska_wies.html


Temat: _______________Dziewczyna z Sączowa_______________
najstarsze znalezisko paleoantropologiczne w Polsc
Należy zwrócić również uwagę na dokonane odkrycie
paleoantropologiczne w marcu 1955 na terenie piaskowni w
Siemoni /pole Jaworznik/. Odkryto wówczas kopalną czaszkę (kalotę)
ludzką homo sapiens fossilis. Posiada ona ślady wyłamania podstawy
czaszki, które prawdopodobnie mogą świadczyć o kanibalizmie.
Znalezisko to wskazuje na pochodzenie z kultury oryniackiej, z
okresu ostatniego zlodowacenia WĂźrm. Powyższe odkrycie zostało
uznane za najstarsze dotychczas poznane znalezisko
paleoantropologiczne na terenie ziem Polskich. Zobacz Wanda
Stęślicka "Homo Sapiens Fossilis z Siemoni" PAN 1960r.

Przez Siemonię biegnie żółty Szlak Historii Górnictwa Górnośląskiego
prowadzący z pobliskich Łubianek do Rybnika. Szlak łączy
miejscowości związane z historią górnictwa na Górnym Śląsku,
prowadząc koło obiektów reprezentujących głównie górnictwo węgla
kamiennego.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,99310670,99310670,_Dziewczyna_z_Saczowa_.html


Temat: Ziemia ostrzega i przypomina:
Z tego co wiem [a może wiem źle - proszę mnie poprawić ] to w Polsce jeżeli ktoś
prywatnie postawi sobie instalację generującą energię czy to, potocznie mówiąc,
z energii świetlnej czy wiatrowej, jest zmuszony włączyć ją do ogólnej sieci
energetycznej, rozliczyć to a potem i dopiero normalnie znów energię kupić.

I jeśli faktycznie tak jest to to jest sprawa o którą warto zabiegać i takich
spraw jest wiele.

Ale co to ma wspólnego ze straszeniem kataklizmami i końcem świata [kolejne
zlodowacenie, globalne ocieplenie, ptasia grypa, rok 2000...] tego nie wiem.

Co do silników spalinowych, fabryk etc. to spełniają one coraz to bardziej
restrykcyjne normy.

Ciekawe czy i jakie normy są w takich krajach jak Indie czy Chiny?

I czy tzw. państwa rozwinięte mają prawo dyktować tym na dorobku normy których
same nie przestrzegały gdy były na etapie rozwoju?
Bo takie normy w nieporównywalnych warunkach rozwoju wyglądają po prostu na
walkę z konkurującymi gospodarkami.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,29,83467064,83467064,Ziemia_ostrzega_i_przypomina_.html


Temat: kto wytlumaczy...




http://www.atmosphere.mpg.de/enid/3a3a7a5200aba6bda9e6c6c2933d0a95,0/...
o_emy_si__spodziewa__w_przysz_o_ci_/-_Nag_e_zmiany_klimatu_2lw.html


otot jest link i za bardoz nie rozumiem tych 3 stanow cyrkulacji a w
zasadzie 2.chodzi mi o ohlodzenie jak i zanik tej cyrkulacji.to jest
troche
napsiane jezykiem niezrozumialym jak dla mnie. co do ochlodzenia to
jeszcze
sobie to jakso tlumacze bo lod jest wyznacznikiem granicy keidy ochladza
sie
prad i zaczyna tworzyc sie glebinowy.ale jak to moze zaniknac w wypadku
wytapiania bryl lodu z wody slodkiej.no jest ona lzejsza i cieplejsza.no
ale
to prad wtedy nie zaniknie bo istnieje dzieki wiatrowi ktory go "pcha"
wiec
jesli wody beda cieplejsze to ten prad bedzie wtedy pradem zimnym.a gdy
wody
sa cieple i wiatry zachodnie nadal wieja to klimat sie nie oziebi.chyba ze
cos zle rozumuje.


Przyznaję, że artykuł (ten w linku) jest lekko niezrozumiały :)
Wydaje mi się, że autorowi chodzi o możliwość *nagłego* ochłodzenia,
wywołanego poprzednim ociepleniem, poprzez przejście do profilu 3
(przypadek Heinricha). Zauważ, że zatrzymanie Golfstromu jest "lokalne"
(jeżeli tak mozna mówić o zjawisku na skalę pn. Atlantyku).
Nie jest to sprzeczne z twierdzeniem, że Prąd Zatokowy jest popychany przez
wiatry - po prostu zatrzyma się on wcześniej i zanurzy pod powierzchnię
morza.

Ten efekt zanurzania jest wywołany (obecnie) innym stężeniem soli
w morzach zwrotnikowych i północnych (te ciepłe wody są bardziej słone).
Gdy docierają na północ, gdzie zasolenie jest mniejsze - toną.
Gdy zasolenie jeszcze się zmniejszy wskutek stopnienia lodów Arktyki
- wody słone będą tonąć wcześniej.

Dwa pierwsze profile (jak sądzę) służą tylko wyjaśnieniu istnienia granicy
zlodowaceń.
Autor pociesza, że ochłodzenie może dotyczyć tylko obszaru poza barierą
i wystąpić pomimo globalnego ocieplenia.


P.S i jeszcze jedno co to jest za lancuch gorski ta bariera?i co na
rysunkach oznacza ze jest chlodny albo cieply?


Bariera nazywa się w/g atlasu "Próg Islandzki".
Natomiast "cold/warm" - jak myślę - dotyczy temperatury wody, jaka tam
opada.
Obecnie są to ciepłe i słone wody Golfstromu (bariera "ciepła"),
a mogą to być zimne wody, których zasolenie zwiększa się wskutek tworzenia
się lodu na powierzchni (bariera "zimna"). Są to 2 różne mechnizmy.

Antek
PS: Fronty przechodzą nad Polską, a biomet jest fatalny :)


Źródło: topranking.pl/1579/kto,wytlumaczy.php


Temat: Coraz słabiej pamiętamy II RP
Coraz słabiej pamiętamy II RP
Wbrew pozorom i PR od czasu ostatniego zlodowacenia nie tak wiele
było naprawdę ważnych dat dla polskim ziem. Między chrztem Polski a
urodzinami Bliźniaków. I dopiero oni opracuja jedyny słuszny
kalendarz rocznic...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,904,87064256,87064256,Coraz_slabiej_pamietamy_II_RP.html


Temat: Ile kosztuje ekologia?
ocieplenie przez oziebienie?
A niby skad wiadomo, ze klimat
sie ociepla?

Ano porownuje sie pomiary temperatury
na przestrzeni ostatniego stulecia.
Pieknie. Tyle, ze jeszcze niedawno
automatyczne pomiary temperatury
byly rzadkowscia i ograniczaly
sie do paru procent co bardziej
cywilizowanych obszarow planety.

Nie trzeba szukac w Afryce,
wystarczy przyjrzec jak mierzono
w Polsce. A wyjrzal taki baca
z wieczora ile jest stopni,
zanotowal i poszedl spac.
Czy ktos uwierzy, ze dzielnie
co 2 godziny wstawal aby sprawdzac
jak sie temperatura zmienia?
Rano wyciagnal z grubsza srednia
i wynik poszedl w swiat.

Od kiedy stosuje sie cyfrowe
metody pomiarow? Rowniez
od niedawna. Wiec porownanie
ze starszymi, analogowymi
i mniej dokladnymi danymi
daje blad pomiaru w skali
porownywanej z opisywanymi
zmiananami tj. 1 - 2 stopnie.

Jeszcze w koncu lat 70-tych
nauka wiescila nadejscie
malego zlodowacenia z poczatkiem
XXI wieku. Jak widac na zalaczonym
obrazku nic takiego sie nie dzieje,
a przeciez opierano sie wtedy na
i d e n t y c z n y c h danych
historycznych, bo te sie juz
nigdy nie zmienia. Skad zatem
tak przeciwstawne wnioski?

Oczywiscie jest tez archeologia meteorologiczna,
badanie grubosci slojow drzew, proporcji
skladnikow lodowcow w roznych epokach itp.
Ale i te metody sa obarczone bledami
pomiarowymi na poziomie 0,8 - 1,6 stopnia,
wiec i one nie moga wyrokowac o zmianach
klimatu w tym zakresie.

Pozostaje sceptykiem w tym wzgledzie.
Nie wiem czy klimat sie zmienia i
w jakim kierunku. Reszta to spekulacje.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,522,13228949,13228949,Ile_kosztuje_ekologia_.html


Temat: Kiribati tonie przez ocieplenie klimatu
Po pierwsze skąd wiadomo, że klimat
Po pierwsze skąd wiadomo, że klimat
się ociepla?

Ano porównuje się pomiary temperatury
na przestrzeni ostatniego stulecia.
Pięknie. Tyle, że jeszcze niedawno
automatyczne pomiary temperatury
były rzadkością i ograniczały
się do paru procent co bardziej
cywilizowanych obszarów planety.

Nie trzeba szukać w Afryce,
wystarczy przyjrzeć jak mierzono
w Polsce. A wyjrzał taki baca
z wieczora ile jest stopni,
zanotował i poszedł spać.
Czy ktoś uwierzy, że dzielnie
co 2 godziny wstawał aby sprawdzać
jak się temperatura zmienia?
Rano wyciągnał z grubsza średnią
i wynik poszedł w świat.

Od kiedy stosuje się cyfrowe
metody pomiarów? Również
od niedawna. Więc porównanie
ze starszymi, analogowymi
i mniej dokładnymi danymi
daje błąd pomiaru w skali
porównywanej z opisywanymi
zmianami tj. 1 - 2 stopnie.
W tym kontekście twierdzenie, że
„od 1906 roku klimat się ocieplił o 0,74 stopnia”
urąga podstawowym zasadom metrologii
(i meteorologii). Przykładowo:
jeśli mam termometr mierzący
temperaturę mojego ciała
z dokładnością do jednego stopnia
(w praktyce oczywiście są
te urządzenia dokładniejsze)
i pokazuje on 36,6 stopnia
to jaka jest temperatura mojego ciała?
Może 35,6 a więc jestem osłabiony
a może 37,6 a więc mam już
lekką gorączkę a może
faktycznie mam 36,6. Nie ma
szans żeby to stwierdzić.
Nie można zatem wyrokować
o zmianach klimatycznych
w zakresie pozostającym
w granicach błędu pomiarowego
a to się właśnie robi.

Jeszcze w końcu lat 70-tych
nauka wieściła nadejście
małego zlodowacenia z początkiem
XXI wieku. Jak widać na załączonym
obrazku nic takiego sie nie dzieje,
a przecież opierano się wtedy na
i d e n t y c z n y c h danych
historycznych, bo te się już
n i g d y nie zmienią! Skąd zatem
tak przeciwstawne wnioski?

Oczywiście jest też archeologia meteorologiczna (dendrochronologia),
badanie grubości słojów drzew, proporcji
składników lodowców w różnych epokach itp.
Ale i te metody sa obarczone błędami
pomiarowymi na poziomie 0,8 - 1,6 stopnia,
więc i one nie mogą wyrokować o zmianach
klimatu w tym zakresie.

Pozostaje sceptykiem w tym względzie.
Nie wiem czy klimat się zmienia i
w jakim kierunku. Reszta to spekulacje.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,902,80758210,80758210,Kiribati_tonie_przez_ocieplenie_klimatu.html




 
 
Podobne
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates