Złamanie kości u konia

Strona startowa
Swiat marzeń skromnych dziewczyn Ich liebe dich Bill...Ich liebe ...
 

Temat: Zagłębie Lubin - Lech Poznań
Ale w tej sytuacji zmiennicy byli. I to całe trzy sztuki na tę pozycję. Nie wiem jak granie ze złamaniem wpłynęło na pogłębienie się kontuzji, ale ogólny efekt jest taki, że Seweryn prawdopodobnie ma już święta i do końca roku nie zagra.

Z oficjalnej:
Czasami te złamania nie są takie pełne i obejmują tylko korówkę kości. Nie ulega jednak wątpliwości, że Seweryn musiał walczyć z bólem - tłumaczył kontynuowanie gry przez Gancarczyka, dr Andrzej Pyda.

Malarz1980, a jednak grał z bólem.

Przepraszam za OT, dla mnie koniec tematu.
Źródło: forum.wiaralecha.pl/index.php?showtopic=15312



Temat:
witam.
Mam taka sprawe. Moj folblucik chyba niestety bedzie musial przejsc operacje. Po 2 nieudanych kuracjach dostawowych, stosowaniu preparatow gela pony, naswietlaniu lampa ceptera i calym programie 'rozchodzeniowym' moj kon dalej znaczy, zwlaszcza na zakretach:( zwyrodnienie torebki stawu kopytowego i kostnienie chrzastki stawowej:( co gorsza stan sie pogarsza. nie dosc ze nie jest lepiej to jeszcze gorzej... prawdopodobnie jest to wynikiem nie odstanej kontuzji jaka mial na wyscigach (zlamanie kosci kopytowej), ktore trener zbagatelizowal i kon zamiast stac rok, to po pol roku byl juz na torach we wloszech. tak czy siak, po skroceniu naszej historii mam do Was pytanie. Czy moze ktos z Was mial taki problem? czy wiozl ktos moze konia na operacje do Berlina? jakos bardziej ufam zawansowaniu techniki niemcow niz polakow, a taka sama mam odleglosc do Berlina co do naszego dr Goloki. Jesli ktos z Was mial jakas stycznosc z taka wyprawa, albo takim urazem to prosze piszcie bo mi juz rece opadaja i serce peka, ze nic nie moge zrobic. Pozdrawiam.
Źródło: stajenka.fora.pl/a/a,1137.html


Temat: Chore Kończyny tylnie, pomocy!
jeszcze mam jedno pytanie. 2 dni emu mój tata zaczoł podawać penicyline 2 razy dziennie i smarować ropieni maścią czarną ichtylową i zaczeło to pomagać. dzisiaj, przed chwilą mój tata (odrazu mówie że mój tata nie jest weterynarzem tylko stolarzem i zna sie troche na tym bo konie to jego pasja) zrobił punkcje, wycisnoł 0,5 litra ropy i normalnie cud - Sonia sama wstała i podeszła to matki i zaczeła sama pić mleko. tylko coś mnie zaniepokoiło. gdy szła do matki to z tej nogi wydawał sie dziwny dźwięk taki jak gięcie plastiku, taki dziwny. z tatą podejrzewamy że to mogło być od tego że długo, często leżała w jednej pozycj i kości stawowe olała chrzęsci która teraz skrzypi, bo gdyby to było złamanie to Sonie nie potrafiła chodzić i stać na tej nodze. jak myślicie czy mogło byc to???? prosze o odpowiedź
Źródło: horsesports.fora.pl/a/a,1067.html


Temat: Bissel II/X - Serce Ainoru
Tullia córka Abhainna

Tullia niedokładnie takiego efektu spodziewała się prosząc strażników o pomoc. Pomyślała, że stanowczo zbyt dużą zagadką są dla niej ciemne miejskie uliczki, że nawet ostatnie miesiące za słabo naruszyły kokon w którym żyła.
Zadziwiła ją szybkość wydarzeń. Szybko też jej strach ustąpił innym uczuciom. Nie była wielbicielką krwawych widoków, nigdy nie oglądała publicznych egzekucji, ani nawet publicznej chłosty. Oczywiście widziała i złamania, i zmiażdżone kości, najczęściej skutki upadku z konia lub ciężkiej pracy, na przykład na rodzinnych statkach. Ale swoje walki, żona kupca, toczyła na innych frontach i inną bronią. Cechą pieniądza było, że zawsze wygrywał, niestety toczył kampanie długotrwałe. Tullia natomiast czuła, że tym razem brakuje jej czasu. I ten dzień uzmysłowił jej to z całą ostrością - przyszedł czas na brutalną walkę.
Krew i chrzęst łamanych kości – patrzyła z dziwną fascynacją na poczynania swoich towarzyszy.
Rycerz, teraz znany już z imienia, przestał wydawać się jej taki młody, a kobieta tak różna od niej samej. Odebrała dziś też drugą lekcję - lekcję pokory.
- Dziękuję, że zechcieli panowie poświęcić mi swój cenny czas. – jej głoś brzmiał już pewnie – Kapralu Roddy, chciałam się dowiedzieć kto mieszka w tym domu? – wskazała na kamienicę w której zniknął wóz. – I kogo gości?
Źródło: bissel.pl/viewtopic.php?t=767


Temat: Ciekawe wydarzenia w sesjach RPG
W jednej z niewielu sesji w jakiej miałem okazje uczestniczyć:


Graliśmy w luźne rpg beż statów czy kości. Ja i dwóch moich kompanów penetrowaliśmy zgliszcza wioski kiedy zostaliśmy otoczeni, a potem schwytani przez armie orków. W klatkach moja postać, butny wojownik, stwierdziła, że orki to wojownicza rasa lubująca się w walkach tak więc wolność miała nam przynieść walka w pojedynku.
Kiedy zawołałem orka, przystąpiłem do działania chcąć zainicjować pojedynek. Miałem racje! Połowicznie... Orki uwielbiaja walke i rozumieją tylko siłe. Dostałem z łokcia przez co straciłem dwa zęby z przodu. Kumpel wybuchnął śmiechem, żeby było sprawiedliwie ork złamał mu nos. Tak więc staliśmy za kratami, ja bez zebów na przedzie ( ;-) ) knułem jak to zabić orków łyżką on z nosem złamanym mruczał coś pod nosem.
Na pomoc przybyła nam w końcu kawaleria.
MG był tak rozbawiony całą sytuacją, że na koniec dostałem możliwość: albo wiecej expa albo królewscy medycy wstawią mi zęby  :mrgreen:   

No cóż wybór był oczywisty. Zęby nie odrastają tak jak xp ;-)


Pozdrawiam
Źródło: fernost.jun.pl/viewtopic.php?t=49


Temat: Genesiański Fanclub FC Barcelony
W związku ze zbliżającym się meczem z Levante, w którym najprawdopodobniej rozstrzygnie się kwestia mistrzostwa Hiszpanii, Frank Rijkaard musiał przeanalizować wiele wariantów ustawienia zespołu. Z powodu zawieszenia za żółte kartki z pewnością nie zobaczymy na boisku Brazylijczyka Juliano Bellettiego. Najprostszym rozwiązaniem byłoby więc wstawienie na prawe skrzydło Damii, jednak Mister zdecydował się na zestaw, który bardzo dobrze spisywał się w drugiej części pojedynku na Mestalla, czyli z prawym obrońcą Oleguerem Presasem i najmocniejszą chyba parą defensorów w La Liga – Rafą MĂĄrquezem i Carlesem Puyolem. Na lewej flance najprawdopodobniej ponownie wystąpi Gio. Jak dowiedziała się katalońska gazeta 'Sport', miejsce kapitana reprezentacji Meksyku w pomocy zajmie urodzony niedaleko Albacete AndrĂŠs Iniesta. Oczywiście bladoskóry Hiszpan nie będzie odpowiedzialny za zadania defensywne w takim stopniu jak starszy kolega z Ameryki, cofniętym pivotem będzie więc raczej Xavi, jeden z absolutnie najlepszych na boisku w niedzielnym meczu z Valencią.

Szczególnie ciekawym rozwiązaniem zdaje się być prawa obrona, obsadzona przez Oleguera. Niejeden z nas zdążył już dawno uderzyć się mocno w pierś i w ciszy przeprosić za nieprzychylne słowa pod jego adresem z początku sezonu. To, co pokazał przed trzema dniami sprawiało jednak, że ręce automatycznie składały się do przecierania oczu ze zdziwienia. Niczym Juliano Belletti rewelacyjnie dublował Ludovica Giuly na pozycji fałszywego skrzydłowego, raz po raz sunąc skrzydłem, dośrodkowując lub groźnie strzelając. Z pewnością przyszłość Katalończyka rysuje się w coraz lepszych barwach, Frank Rijkaard chce więc próbować jak najwięcej wariantów gry zanim zezwoli na wydanie milionów euro na transfery.

W dzisiejszym treningu nie wzięli udział jedynie Edmilson, ciągle dochodzący do siebie po zerwaniu więzadeł w kolanie, oraz Maxi López, który, jak pamiętamy złamał kość śródstopia. Pod koniec zajęć Franklin nakazał grę dwoma zespołami – rezerwowi kontra podstawowi zawodnicy na mecz przeciwko Levante. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, górą byli ci mniej szczęśliwi, dokładny wynik jaki padł to 2-1 dla rezerwowych. Bramki zdobyli: Messi i Motta, natomiast honorowe trafienie dla teamu który od pierwszej minuty wybiegnie na Estadio Ciutat de Valencia padło po uderzeniu Deco.
Źródło: genesis.net.pl/index.php?showtopic=53629


Temat:
RZEKOMY RAK KOPYTA
(PODODERMATITIS HYPERTROPHICA PAPILOMATOSA MADESCENS ),
jest to inaczej brodawkowate zapalenie tworzywa kopytowego .Objawy pojawiające się w przebiegu tego schorzenia są następujące:
-zmiana postawy ,ból ,kulawizna (od 1 stopnia , aż do wyłączenia czynności kończyny ,
-wzrost temperatury miejscowej ,
-wzmożone tętnienie tętnic podeszwowych , palcowych oraz dłoniowych ,
-reakcja bólowa na dotyk .
W wywiadzie należy ustalić od kiedy i jak długo proces się toczy , w jakich okolicznościach się pojawił , termin ostatniego kucia oraz stwierdzić jaki jest stan ogólny konia .W zależności od długości trwania procesu może powstać przetoka ropna w okolicy koronki i świadczy to o długotrwałym procesie . W miejscu najbardziej bolesnym robimy otwór aż do powierzchni tworzywa -jeżeli leci krew to oznacza to , że brak jest zapalenia .O rozpoznaniu decyduje zespół objawów np. zapalenie kości kopytowej ,stwardnienie chrząstki . Inne przyczyny mogące wywołać objawy kulawizny to:złamanie lub zapalenie k. kopytowej ,skostnienie ch rząstki kopytowej ,martwica tworzywa lub chrząstki , ropne zapalenie kaletki .
Przy tkliwości kopyta należy wykonać jego korekcję, wystrugać podeszwę i zwrócić uwagę na barwę rogu podeszwy, jeżeli jest ona zaróżowiona to świadczy to o pęknięciu naczyń tworzywa , barwa żółtowoskowa świadczy o wysięku i dawnym zapaleniu tworzywa, czarne drobne plamki mówią o istniejących dziurkach , w których znalazła się ziemia .W ropnym zapaleniu tworzywa okolica pęciny staje się grubsza ,zaburzony jest stan ogólny zwierzęcia ,.Zdrowe tworzywo ścienne ma budowę listewkowatą w stanie chorobowym jest ona zatarta ( żółtawe tworzywo).
Leczenie zapaleń polega na zrobieniu miejsca w okolicy toczącego się procesu aby nie doszło do zaburzeń w krążeniu mogących doprowadzić do martwicy .W zależności od tego jak rozległy jest to proces robi się odpowiednio duży otwór ( niekiedy usuwa się nawet połowę podeszwy ) .W ropnym zapaleniu stosujemy antybiotyki(penicylina , streptomycyna, sulfonamidy ). Ponadto należy zmiękczyć róg okładem rozmiękczającym i antyseptycznym . W zapaleniu bakteryjnym stosujemy okłady rozgrzewające .
http://notatki.e-klasa.info/2008/09/07/choroby-kopyt/
Źródło: stajenka.fora.pl/a/a,2803.html


Temat: Prośba o nagłośnienie sprawy - morderstwo psa
To nie jest manipulacja.

Czy według Ciebie to jest normalne, jeśli tak to współczuję. Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania:


Na stronie 49 forum pokazane zostały zdjęcia... tylko dla tych o silnych nerwach...
http://www.dogomania.pl/f...t=29280&page=49
Ok. godziny 10:00 Krzyś miał już wyniki sekcji zwłok... nie mógł mówić... chyba każdy byłby w szoku...
W końcu Krzyś napisał Dzisiaj, 12:51
Po pierwsze bo musze o tym napisać- sekcja zwłok nie wyklucza, iż udział w śmierci mają środki gryzobójcze, jest na to według lekarza 1-2% szansy. Dla pewności zleciłem od razu badania farmakologiczne, wyniki będą z około 3 dni. Po tych badanich lekarz ma wykluczyc taka wersje.

Przyczyną śmierci były generalnie obrażenia wewnętrzne, orientacyjny moment zgonu: sroda

Pies został skatowany tępym narzędziem, być może była to łopata, być może inne narzędzia,.

Wylewy widoczne na zdjęciach to nie sprawa rozkładu ciała, tylko skutek wylewów wewnętrznych, Ulv zwracała uwagę, iż Ozziemu leciała krew z mordki w czasie jego przyjmowania w prosektorium. Nie wymieniając zapewne wszystkiego pies ma największe obrażenia oraz złamania: mostku, grzbietu, miednicy, podudzia kończyn, przedramię kości lewej, nie wiem czy to wszystko bo wiecie jaka człowiek ma świadomość jak słucha czegoś takiego.

Przy tak rozległych obrażeniach zapytałem o możliwość wypadku, lekarz raczej wyklucza taką ewentualność, powtarzając, iż pies został skatowany celowo tępym narzędziem.

Wszystkie obrażenia wyglądają na zadane tym samym czasie, czyli typowa egzekucja a nie powolne wykańczanie.

Teraz chyba najgorsze!

Ozzy przeżył tę egzekucję, według lekarza żył jeszcze kilka godzin. Chyba zdajemy sobie sprawę jak cierpiał przy takich obrażeniach (fuuuuckkkk). Widac ze psiak chciał dalej żyć nawet po takiej katordze, umarl kilka godzin później najprawdopodobniej na wskutek wylewów, być może został dobity, a być może poddał się jak zobaczył worek i kopany grob, albo co jeszcze gorsze umarł dopiero po zakopaniu.

Źródło: linuxpl.com/~ebooki/viewtopic.php?t=5915




 
 
Podobne
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates